poniedziałek, 18 marca 2013

Powrót do przeszłości...


Witam wszystkich.
W ostatnim czasie przyłapałem się na tym że coraz częściej powracam myślami do czasów młodości (nie żebym był nie wiadomo jak stary). Jak się ogląda teraz telewizje szczególnie bajki i programy dla młodych widzów to prędzej czy później trzeba cofnąć się do czasów kiedy to najbardziej COOL w telewizji były takie programy jak "TIK TAK", "5-10-15" itp. a najlepszymi bajkami które przyciągały prawie każdego do telewizora były "Smurfy", "HE-MAN" czy "Gumisie". W tej zakładce postaram się umieszczać prócz opisów moich ulubionych superbohaterów również muzykę na której się wychowałem oraz wszystko to co kojarzy mi się z dzieciństwem:) 
Jak zwykle zapraszam do lektury. 



Może nie jestem aż tak stary, ale jak większość ludzi czasy dzieciństwa wspomina najlepiej (nawet jeśli trzeba było całe dnie siedzieć nad książkami, czy miało się niezbyt udane dzieciństwo z innych powodów, ale każdy z tego dzieciństwa jakieś miłe wspomnienia). Może wiele osób uzna że jestem bardzo dziwny albo coś ze mną jest nie tak, ale ja najwięcej miłych chwil kojarzę z różnymi kreskówkami.
Na zawsze chyba zapamiętam "biednego" Toudiego z Gumisiów,

bardzo pazernego i niezbyt szczęśliwego czarodzieja Gargamela ze Smerfów,


 to są postacie które pamięta prawie każdy kto wychowywał się w latach 80-90, ale nie ukrywam że jako chłopak zawsze tych bajek oglądałem mnóstwo różnego rodzaju.
Tak w ramach powrotu do lat młodości przedstawię Wam kilka moich ulubionych postaci, bądź co bądź również ulubionych bajek z tamtego okresu, od razu uprzedzam że trochę tego będzie ale to w końcu wspomnienia więc w tym poście chociaż przedstawię wam sylwetki tych postaci które mną tak bardzo zawładnęły że nie przegapiłem żadnego odcinka z tych bajek bo zawsze była w głowie myśl że przecież to jest w pewnym sensie jakiś bohater który w mniejszym lub większym stopniu nadawał sens istnienia danej kreskówki.
Zacznę może od głównego bohatera kreskówki "HE - MAN" bądź co bądź jeden z najbardziej popularnych superbohaterów lat 80`.
Na co dzień  książę Adam, synem króla planety Eternia, jednak gdy planecie zagrażało jakieś niebezpieczeństwo to o wypowiedzeniu słów Na potęgę Posępnego Czerepu, mocy przybywaj! stawał się herosem He-manem

Może teraz zabrzmi to bardzo głupio, ale oglądając tą bajkę zawsze martwiłem się żeby tylko przypadkiem nikt nie odkrył tajemnicy księcia Eterni :) szczególnie główny i zarazem śmiertelny wróg He-mana Szkieletor 




Kolejnym bohaterem z mojego dzieciństwa był znany każdemu największy i chyba najbardziej rozpoznawalny heros dla każdego nieważne od wieku, bohater komiksu, kilku filmów, seriali i kreskówek Superman.



Na co dzień całkiem przeciętny człowiek, mieszkaniec wielkiej metropolii jakim było Metropolis.
Syn wielkiego naukowca planety Krypton zniszczonej przez potężną eksplozję, z której jak się okazuje na początku był tylko Kal-El (jednak z biegiem czasu okazuje się że z tego wybuchu przeżyło wiele osób, które jednak okażą się już jego wrogami). 
W kolejnych postach postaram się trochę lepiej przedstawić tą postać jako że jest On uznawany za pierwszego i największego superbohatera wszech czasów. 

Kolejną postacią z kreskówki z mojego dzieciństwa był już nie superbohater a najzwyklejszy człowiek, maniak białych damskich majteczek i świetny sportowiec Gigi la trottola inaczej znany jako Gigi.



Gigi jest bohaterem japońskiej kreskówki na świecie znanej jako anime. 
Gigi jest chłopcem niewielkiego wzrostu, który jednak postanawia zostać mistrzem wszystkich sportów świata. W kolejnych odcinkach mamy możliwość oglądania go jako koszykarza, hokeistę czy nawet gracza ping ponga. Kreskówka mimo że nie jest za długa bo ma tylko ok. 60 odcinków to bardzo może się spodobać każdemu bez względu na wiek dlatego że jest to bardzo wesoła historia ucznia liceum, który żeby przypodobać się kobiecie swoich marzeń Annie robi wszystko i bardzo często wychodzi mu to niezdarnie na tyle że można sie naprawde pośmiać oglądając kolejne odcinki.

Ostatnim już w tym poscie bohaterem który zawładnął mną całkowicie jest Son Goku.




Son Goku  jest kosmitą, wojownikiem, który jako dziecko był wysłany na ziemię po to by ją podbić.
Po przybyciu Goku na ziemię znajduje go starszy człowiek, który go wychowuje i uczy sztuk walki.
Na początku Songo jest bardzo agresywny, jednak któregoś dnia po uderzeniu się w głowę traci pamięć i staje się bardzo miłym i spokojnym dzieckiem. 
W pierwszym odcinku bajki widzimy chłopca w wieku 12 lat (sam jednak uważa że ma 14;)), który wychowuje się sam w wielkim lesie, gdzie jest zdany tylko na własne siły. Pewnego dnia na swojej drodze spotyka dziewczynkę Bulme, z która postanawia wyruszyć w świat na poszukiwanie smoczych kul (stąd tytuł sagi "Dragon Ball" ). 
W sumie to jest jedyna bajka która pochłonęła mnie na tyle że musiałem ściągnąć sobie wszystkie jej odcinki (3 serie, w sumie 505 odcinków). Mimo że ponad 500 odcinków to naprawę długa i ciekawa historia pełna przygód głównego bohatera i jego przyjaciół to w telewizji obejrzałem ją w całości raz (pierwszy raz zacząłem oglądać jakoś w połowie sagi), a później obejrzałem to jeszcze chyba dwa razy, a przynajmniej raz w całości.
Nie polecam tej sagi dla dzieci jako że jest w niej sporo przemocy i mimo że na początku wszystko wydaje się naturalne (kiedy Goku musi się bronić przed złymi ludźmi napotykanymi po drodze) o tyle już w późniejszych odcinkach tej przemocy jest naprawdę dużo, ale niestety Japończycy słyną z tego typu bajek.
Jednak polecam ją każdemu kto lubi anime. Powiedziałbym nawet że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego kto lubi oglądać tego typu kreskówki.
Z chęcią bym Wam wrzucał linka do każdego odcinka, ale z racji tego że jest tego aż 500 to żeby to nie trwało za długo to musiałbym wrzucać przynajmniej po 2-3 odcinki dziennie a i tak nikt by tego nie oglądał znając życie:(


Na tym ten post zakończę, jednak w kolejnych postach związanych z wspomnieniami postaram się bardziej opisywać poszczególnych bohaterów mojego dzieciństwa. Jednak żeby was nie zanudzać samymi bajkami będę też starał się po trochu wrzucać linki do wideo klipów z muzyki lat 70-90 na której się wychowałem i której słucham do dziś jak również postaram się wam pokazać np. gry mojego dzieciństwa czy też rzeczy które niekoniecznie wspominam miło ale które kojarzą mi się z tamtymi latami. 

Dziękuje za cierpliwość i mam nadzieje że post was zainteresował i że również podzielicie się swoimi miłymi wspomnieniami z czasów dorastania czy jak kto woli dojrzewania.




30 komentarzy:

  1. To jak zaczynamy o muzyce na której się wychowaliśmy , to podaj swój ulubiony utwór i wykonawcę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden z pierwszych utworów które do dziś są dla mnie ważne to Eye of The Tiger - Survivor

    OdpowiedzUsuń
  3. gumisie zresztą pluton pewnie nie pamię tasz czasów gdy modna była kate rayan czasy mego dzieciństwa^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci tak z tego co kojarzę to Kate Ryan zaczynała karierę na początku XXIw. bo coś rocznik 2000-2001 a ja już wtedy niby słuchałem muzyki na bieżąco bo nie mówię że zatrzymałem się na muzyce z lat 80-90 ale już wtedy żebym zapamiętał jakiś utwór czy wykonawce to musiał utworek być naprawdę super ale znam tą wokalistkę chociaż żadnego jej utworku konkretnego nie kojarzę

      Usuń
  4. Chociaż utwór powstał jeszcze przed moimi narodzinami, lecz mój brat wychował sie na tych klimatach i wiecznie słuchał nawet do teraz zespołu Omega i utworu Dziewczyna o perłowych włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Tobie że zespół i tytuł utworu nic mi nie mówią dlatego że ja rzadko zwracam na to uwagę, jak dla mnie to dobry utwór nie musi byś wykonywany przez wielkie gwiazdy czy wielkie zespoły, dla mnie liczy się to jak JA się czuje słuchając konkretnego utworu, ale powiem że z ciekawości zobaczyłem utworek który podałeś i okazuje się że tego utworku też długo słuchałem ale bardziej sporadycznie;)
      a tak z Ciekawości to kiedy Ty się urodziłeś??

      Usuń
  5. Dla mnie najbardziej kultowym utworem który będą słuchały wszystkie przyszłe pokolenia to
    Europe - The Final Countdown , utwór wiecznie żywy.

    Co do Tołdiego miałem kolege któremu daliśmy taką ksywkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Europe - The Final Countdown to dla mnie utworek bez którego nieda się żyć, chociaż ostatnio rzadko słucham muzyki bo telefon mi szwankuje a komp ledwo ciągnie to i tak jak już zaczynam słuchać to najczęściej jest to The Final Countdown czy Eye of The Tiger, ewentualnie króla popu

      Usuń
    2. no właśnie chciałam napisać o tym utworze :) A później pewnie będzie Thriller Jacksona i Jean-Michel Jarre - pamiętam Twoją płytkę z tym programem do tworzenia "teledysków"

      Usuń
    3. ta płytka ma już 13 lat i nadal dobrze gra:) ale napewno nie raz zobaczysz tutaj link do utworów MJ to w końcu prawdziwy król popu i mimo tego co o nim mówiono to jednak facet miał talent i chyba nikt nie zrobił tyle dla muzyki co on

      Usuń
  6. Czasy naszego dzieciństwa myślę, że były o wiele lepsze niż obecne. Jak widzę Teletubisie, które intelektem nie grzeszą, a moje dziecko jest w nie wpatrzone (chociaż nie wiele jeszcze rozumie), to mnie krew zalewa.
    Ja wychowywałam się na "Żwirku i Muchomorku", "Pszczółce Mai":) Nie powiem, są też bardziej inteligentne bajki, ale czy przejdą do historii??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co prawda ja za Żwirkiem i Muchomorkiem nie przepadam ale Maje też lubiłem oglądać i na pewno o tych bajkach też spróbuje coś znaleźć w końcu to były niezapomniane czasy i wtedy człowiek potrafił wyjść na dwór bez konkretnego powodu bo nie było komórek i trzeba było często liczyć na to że może kolegi/koleżanki nie być i może niema czasu żeby wyjść, a teraz wszyscy się umawiają albo na FB albo przez smsy bo inaczej by nie wyszli w ciemno i to jest smutne w dzisiejszych czasach:(
      technika ma nam ułatwiać życie a nie je zastępować

      Usuń
  7. Ooo fajny post zmaieściłeś . Jak wiadomo jesteśmy równolatkami więc większość tych bajek równie dobrze wspominam . Do dziś powtarzam , że smerfy to moja ulubiona bajka . Gumisie były zawsz w niedzielę . Lubiłam 5- 10 - 15 . Natomiast tego He - Man nie pamiętam to bardziej było chyba dla chłopców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam że dzięki Wam będę miał o czym pisać w tym dziale bo jednak każdy ma jakieś wspomnienia i każdy lubi się nimi dzielić i to jest naprawde super, ale nie wiedziałem że jesteśmy równolatkami to miła niespodzianka

      Usuń
    2. Możę jeszcze coś fajnego przypomni się tobie z bajek lub programów z dzieciństwa i o tym napiszesz . Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Kto z was pamieta niedzielny teleranek ? jak kogut zaiwaniał żeby wskoczyc na płot i zapiac że czas z łóżek wstawać ?

    Kto z Was pamieta poniedziałkowe spotkania z Sumińskim gdzie opowiadał ciekawie o przyrodzie naszego Kraju ?

    Kto z Was pamieta czwartkowe teatry kryminalne " Kobra " brak reklam jak film miał zacząć sie o 20 to tak był puszczany a nie jak teraz ma byc o 20 : 20 a przy dobrych wiatrach jest o 20 : 35 , czasami sądze że nie jest to telewizja tylko reklamodawca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teleranek owszem, pamiętam:) Pamiętam też "Sigmę i Pi"k, razem z bratem oglądaliśmy to jak zaczarowani:)

      Moją ulubioną bajką był "Miś uszatek". Oglądałam go siedząc u taty na kolanach, i zawsze gdy się kończył bardzo płakałam:)

      Usuń
    2. O "Sigma i Pi"... a ja nie mogłam znaleźć i przypomnieć sobie jak to się nazywało. Też oglądałam

      Usuń
    3. Niedzielny teleranek przypomniał mi się . Fajny program :)

      Usuń
  9. zostałeś otagowany:) http://lusia1982.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog-award_20.html#more

    OdpowiedzUsuń
  10. Gumiesie i Papa Smerf jeee te wspomnienia ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej nie lubiłem Misia Kolargola, często śnił mi się po nocach jak śpiewa. Jedyna bajka która źle działała na mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znam taką piosenkę o Misiu Koralgolu, niekoniecznie ładną:D

      Generalnie miło jest powspominac stare dobre czasy, tym bardziej że drugie takie sie nie powtórzą!

      Usuń
  12. widzę że temat cieszy się zainteresowaniem więc muszę jak najszybciej znaleźć coś na nowy post, hmmmm tylko o czym by tu napisać?? ma ktoś jakiś pomysł, może jakaś konkretna bajka, czy film?? są jakieś propozycje??

    OdpowiedzUsuń
  13. gumisie, smerfy albo brygada RR :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ooooo brygade RR też pamiętam, świetna bajka

    OdpowiedzUsuń
  15. i jeszcze może wspomnisz o klutowej liście przebojów "20 TON"

    OdpowiedzUsuń
  16. Kultowy film którym jesteśmy karmieni przez 365 dni "Stawka większa niż życie" & " 4 pancerni i szarik"

    OdpowiedzUsuń
  17. 20 TON to była super lista przebojów bardzo czesto oglądałem chociaz nie pamiętam kto prowadził

    OdpowiedzUsuń
  18. mała poprawka, lista przebojów nadawana w latach 1995-2006 to była lista przebojów 30 TON:))

    OdpowiedzUsuń